Dzisiejszy wpis z serii muzycznej chciałabym poświęcić młodemu artyście, aktywnie działającemu na scenie muzycznej od dwóch lat. O tej "świeżynce muzycznej", zrobiło się głośno po wygraniu 8. edycji włoskiego show X Factor. Artysta świeży, nowy, ale za to z przemyślanym repertuarem i sensownymi tekstami - za to go lubię! Fragola nie ogranicza się tylko i wyłącznie do wykonywania utworów w języku ojczystym. Tworzy również w języku angielskim - to jego kolejny plus. Specjalnie dla Was wybrałam dziesiątkę moim zdaniem najlepszych jego utworów. Panie i Panowie, przed Państwem Lorenzo Fragola! Posłuchajcie!
Po długiej nieobecności, chciałabym powrócić do swojej blogowej aktywności wpisem o jednej z najpopularniejszych włoskich artystek, niestety mniej znanej (lub wcale) polskiej publiczności. Jako jedyna włoska artystka zaśpiewała w duecie z Elton'em John'em; ten zaś nazwał ją: "najlepszym i pięknym głosem na świecie". Przedstawiam Wam, dojrzałą już piosenkarkę: Giorgia Todrani, w Italii znana zwyczajnie jako "Giorgia"; okrzyknięta włoską wersją Whitney Houston! Oceńcie sami ;) Oto 10 moim zdaniem najlepszych propozycji:
"Io fra tanti"
"Tu mi porti su"
"E' l'amore che conta"
"Il mio giorno migliore"
"Dove sei"
"Marzo"
"I will pray" w duecie z Alicia Keys
"Did I lose you" w duecie z Olly Murs
"Inevitabile" w duecie z Eros Ramazzotti
"Vivo per Lei"w duecie z Andrea Bocelli
Moi Drodzy, Giorgia w całej swojej dotychczasowej karierze sprzedała ponad 7 milionów płyt! 12 z jej 14 albumów uplasowało się we włoskiej czołowej dziesiątce (ten top italiana), z których 5 było numerem jeden! Jej 25 singli znalazło się w czołowej dziesiątce, z czego 5 przez długi czas było numerem jeden. Jest więc w czym wybierać, jeśli chodzi o repertuar Pani Todrani! ;)
Moi Kochani obiecałam Wam przygotować na dzisiaj włoskie kolędy i piosenki świąteczne. Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam ubierać choinkę i przystrajać cały dom z muzyką świąteczną tle. Napaja mnie to niesamowitą energią i wprawia w długo oczekiwany pozytywny, świąteczny nastrój.
Na dzisiejszy wieczór i ostatni tydzień intensywnych przygotowań polecam Wam moją włoską listę:
"Chiudo gli occhi e penso a lei Il profumo dolce della pelle sua
E' una voce dentro che mi sta portando dove nasce il sole
Sole sono le parole"
Serię cyklicznych wpisów o włoskich artystach mało znanych polskiej publiczności zaczynam moim "odkryciem - bombą". Od dawna pałam nieposkromioną słabością do muzyki operowej i gdy tylko taką słyszę od razu dostaję gęsiej skórki, ale tyle o mnie. Przejdźmy do bohaterów dzisiejszego wpisu ;)
Przedstawiam Wam tegorocznych zwycięzców Festiwalu Piosenki Włoskiej w San Remo - męskie trio, jedyne w swoim rodzaju - IL VOLO! Mieliście okazję ich słyszeć na Festiwalu Piosenki Eurowizji i szczerze mówiąc mam smutne spostrzeżenie, że gdzieś tam nam przeleciała ta ich magiczna twórczość równie szybko jak i cała Eurowizja. A szkoda! Magiczne, zaskakujące i fantastyczne połączenie potężnych głosów operowych, klasycznych instrumentów i "pop wpływów" - taka mieszanka nie może brzmieć banalnie, nie może brzmieć źle.
I chociaż zespół istnieje od 6 lat, to wydawać by się mogło, że to właśnie teraz przeżywają swoje "5 minut", czemu osobiście mocno kibicuje.
Jesteście ciekawi jak oni brzmią? No to posłuchajcie! Specjalnie dla Was przygotowałam moją bardzo subiektywną listę ich najlepszych utworów.
Moi Drodzy, jeśli zapytałabym Was o nazwisko współczesnego włoskiego artysty, mam wrażenie, że większość (o ile nie wszyscy) wskazałaby jedną i tę samą osobę - Eros Ramazzotti. Włoskie media od pewnego czasu na nowo skoncentrowały się na tymże właśnie wokaliście. Wszystko to za sprawą jego nowej (trzynastej już!) "perfekcyjnej" płyty oraz towarzyszącej temu wydarzeniu trasie koncertowej. Dzisiaj jak najbardziej chciałabym wykorzystać tę okazję i razem z Wami posłuchać nie nowej płyty, lecz wszystkich, dotychczasowych duetów (ba, nawet kwartetu) Erosa. Tych znanych całemu światu i tych mniej znanych poza granicami Włoch. Każdy chyba zna duet Ramazzotti z Tiną Turner czy Cher, ale już mniejsza publiczność kojarzy nie mniej wspaniałe duety z Anastacią czy Ricky Martinem, dlatego też warto posłuchać ich wszystkich - mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu ;) Gotowi? Odpalajcie głośniki ;)
Eros Ramazzotti & Patsy Kensit - La Luce buona delle stelle
Eros Ramazzotti & i Pooh & Enrico Ruggeri & Umberto Tozzi - Tu Vivrai
Eros Ramazzotti & Raf - Anche Tu
Eros Ramazzotti & Tina Turner - Cose della vita
Eros Ramazzotti & Andrea Bocelli - Musica e'
Eros Ramazzotti & Joe Cocker - That's All I Need To Know
Eros Ramazzotti & Luciano Pavarotti - Se bastasse una canzone
Witam moi kochani! Dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z drugą i już ostatnią częścią włoskich przebojów sprzed lat, które wypada znać. Oczywiście pięknych piosenek jest znacznie więcej, ale nie chcę się tutaj rozdrabniać... Wybrałam te utwory, które uznałam za najbardziej znane oraz te, które... skradły moje serce.
Dzisiejszy wpis zdominował Drupi. Nie wiem, jak to się stało, ale w Polsce jest on jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów włoskich (może za sprawą swoich licznych wizyt w Polsce?).
Gotowi na moje zestawienie?
Drupi - Piccola e fragile
Piękna, romantyczna ballada o maleńkiej, kruchej kobiecie widzianej oczami mężczyzny.
Drupi - Sereno e'
Kolejna ballada w wykonaniu Drupiego. Tym razem o radości. Przyjemnie i radośnie jest cieszyć się każdym dniem, wspomnieniami chwil spędzonych z ukochaną osobą.
Drupi - Tornero
"Tornero",czyli ballada o powrotach. Nie rozstaniach i powrotach, ale o długich wyjazdach i powrotach, o roku oczekiwania i cierpliwości. Swoją drogą skądś to znam ;)
Toto Cotugno - L'italiano
Czym byłoby nasze zestawienie bez słynnego "L'italiano"!? Jest to chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich utworów, który także wygrał słynny festiwal piosenki włoskiej w Sanremo!
Pozwólmy więc zaśpiewać temu Panu z gitarą w ręku, bo jest on prawdziwym, dumnym Włochem! ;)
A teraz czas na dwa utwory, które choć są mniej znane, dla mnie wyjątkowe!
Lucio Dalla - Caruso
Piękny, chwytający za serce utwór operowy (często i chętnie wykonywany w filharmoniach) o miłości potężniejszej niż śmierć.
Ennio Morricone - The Mission
Przepiękny utwór włoskiego dyrygenta i kompozytora, skomponowany do filmu "Misja". Dla mnie jest to utwór specjalny, wiążący się z wyjątkowymi wspomnieniami. Utwór idealny na ślub :)
Jak się Wam podoba moje zestawienie włoskich utworów? Podzielcie się swoimi opiniami!
Od dawna zachwycamy się włoską muzyką. Podziwiamy ją za jej piękne, spokojne dźwięki i niepowtarzalne głosy piosenkarzy. Często znamy te utwory ze słuchu, nucimy je, ale nie wiemy kto jest ich wykonawcą lub jaki jest ich tytuł. Dzisiaj przedstawiam Wam pierwszą część przygotowanej przeze mnie propozycji włoskich piosenek, które warto posłuchać i znać. Część z nich możemy uznać za światowej sławy klasyki, przeboje wielokrotnie nagradzane, lub po prostu miłe dla ucha ;)
Mina & Celentano - Acqua e sale
No dobrze, może i ten utwór nie jest znany poza granicami Włoch, ale ja się w nim zakochałam. Już od pierwszego "usłyszenia" skradł moje serce. Mam nadzieje, że skradnie i Wasze!
Mina & Alberto Lupo - Parole Parole
"Parole parole", to chyba utwór znany większości. Jak określić miłość stereotypowego Włocha do kobiety? Parole, parole,parole - słowa, słowa, słowa. Nie od dzisiaj przecież wiadomo, że to Włosi są mistrzami komplementów i obietnic. :) Kobiety zaś marzą o mężczyznach mających nie tylko (puste) słowa do zaoferowania :)
Luciano Pavarotii - O sole mio
"Słońce moje". Utwór znany wszystkim i chyba przez wszystkich śpiewany, choćby w tej przekształconej, "dziecięcej" wersji.
Słowa, głos, muzyka. To wszystko może przyprawić nas o gęsią skórkę i sprawić, że "żadne słońce nie jest piękniejsze od mojego słońca, które jest na twojej twarzy".
Domenico Modugno - Nel Blu dipinto di blu
Domenico Modugno. Sanremo. 1958. Latamy. Śpiewamy. Malujemy się na niebiesko.
Czego chcieć więcej?
Umberto Tozzi - Ti amo
Piosenka najczęściej słuchana i dedykowana zakochanym. Dwa włoskie słowa znane na całym świecie: "Ti amo"! Choć może nie każdy dedykujący tę piosenkę swojej drugiej połowie wie, że jest to prośba przebaczenia wyrażona miłością sensualną...
Umberto Tozzi - Tu
Prosto i zwyczajnie "Ty". Choć utwór wydaje się lekki, przyjemny i o niczym, tak naprawdę znów Umberto śpiewa nam o ... miłości sensualnej!
Al Bano & Romina Power - Felicita'
Kto nie zna tego utworu niech się nie przyznaje ;) Piosenka o szczęściu, tym zwykłym, małym, codziennym, o naszej radości życia i doceniania małych rzeczy, o tym jak miłość upiększa wszystko.
Al Bano & Romina Power - Sharazan
Sharazan, czyli marzenia z lat dziecięcych, dzisiejszy raj, który dostrzegamy dzięki miłości.
Ależ Nam się tutaj romantycznie zrobiło. Właśnie stwierdziłam, że o miłości najpiękniej śpiewają Włosi, nie sądzicie?
Drugiej części zestawienia spodziewajcie się w przyszłym tygodniu ;) W międzyczasie pojawią się inne posty, między innymi relacjo-opinia z pobytu w "Le Cornelle"!