Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STORIA CULTURA E TRADIZIONE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STORIA CULTURA E TRADIZIONE. Pokaż wszystkie posty

20 grudnia 2015

CANTI NATALIZI

Moi Kochani obiecałam Wam przygotować na dzisiaj włoskie kolędy i piosenki świąteczne. Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam ubierać choinkę i przystrajać cały dom z muzyką świąteczną tle. Napaja mnie to niesamowitą energią i wprawia w długo oczekiwany pozytywny, świąteczny nastrój. 
Na dzisiejszy wieczór i ostatni tydzień intensywnych przygotowań polecam Wam moją włoską listę:  

Bianco Natale (Białe Boże Narodzenie)


Tu scendi dalle stelle (Schodzisz z gwiazd)

Astro del ciel (Cicha noc)

Dormi, dormi bel Bambino (Śpij, śpij drogie Dziecko)

L'albero di Natale (Choinka)

Gesu' Bambino nasce (Bóg się rodzi)

Valzer delle candele (Walc świec)

Santa Lucia (Święta Łucja)

Caro Gesu' Bambino (Drogie Dzieciątko Jezus)


A Wy macie swój świąteczny numer jeden?

19 grudnia 2015

UN PRATICO GLOSSARIO PER IL NATALE

Moi Kochani, święta zbliżają się wielkimi krokami i przygotowania idą pełną parą w każdym domu - zarówno tym polskim, jak i włoskim. W obejściu i tradycji różnią się one trochę w tych dwóch krajach, ale to już temat na osobny wpis. :)
Dzisiaj przygotowałam specjalnie dla Was w zimowej szacie (chociaż tyle z tej zimy!) podręczny słowniczek na Boże Narodzenie. A może przyjdzie Wam opowiadać Włochom o swoich rodzinnych tradycjach świątecznych !? :)
Słownictwo obejmuje nasze tradycyjne dania (oczywiście te, które dało się przetłumaczyć), słownictwo związane ze świętami oraz nasze polskie zwyczaje bożonarodzeniowe. 



A już jutro - włoskie kolędy! 

6 grudnia 2015

6 GRUDNIA WE WŁOSZECH

Zapewne jesteście zmęczeni  wczorajszym czyszczeniem butów? Mam nadzieję, że Mikołaj Was odwiedził i zostawił małe co nieco w bucie... :)
Jesteście ciekawi jak to święto wygląda we Włoszech? Niestety muszę Was rozczarować...
Jeśli dzieci wczoraj szorowały buty, to na pewno nie po to, aby otrzymać prezent od św. Mikołaja, bowiem prezenty otrzymuje się dopiero 6 stycznia, czyli w święto Trzech Króli. I nie jest to starszawy Mikołaj z długą białą brodą i dużym brzuchem skradający się przez komin, czy okno po to aby zostawić prezenty kiedy nikt nie patrzy... 
We Włoszech prezenty przynosi ... wiedźma Befana. Według starej legendy Befana spotkała Trzech Króli w drodze do stajenki, gdzie miała dotrzeć razem z nimi, jednak...zgubiła się. Od tej pory, aż po dzień dzisiejszy lata (oczywiście na miotle) po domach i zostawia prezenty na wszelki wypadek - gdyby w którymś z nich miałby być Jezus. I nie robi tego w nocy, ale w ciągu dnia przy obecności dzieci - tym niegrzecznym zostawia w skarpetach czosnek lub węgiel. 

8 maja 2015

VIVA LA MAMMA! DZIEŃ MATKI WE WŁOSZECH

Wszyscy doskonale znają datę 26 maja i kojarzą ją z naszym polskim Dniem Matki. A we Włoszech kiedy się obchodzi to święto? Tutaj jest to święto ruchome i nie ma swojej stałej daty, w przeciwieństwie do Polski. We Włoszech (jak zresztą w większości krajów) Dzień Matki obchodzimy w drugą niedzielę maja. Co ciekawe 26 maja Dzień Matki świętuje się tylko w Polsce :)

Możemy pokusić się o śmiałe stwierdzenie, że święto to zawdzięczamy starożytnym Rzymianom. To właśnie oni składali ofiary bogom płodności. "Matronalia"  poświęcono Junonie, najważniejszej bogini. Z tym dniem wiązało się święto zamężnych kobiet. Mężowie (tak, tak Panowie!) i dzieci ofiarowywali podarunki swoim kapłankom domowych ognisk. 
Dzisiaj we Włoszech nie ma specjalnej tradycji według, której obchodzi się to święto. Dzieci dzwonią lub odwiedzają swoje matki, przynoszą kwiaty i drobne upominki. 

A oto piosenka, którą dedykuje wszystkim matką, a w szczególności mojej <3



25 kwietnia 2015

KARTKA Z KALENDARZA: 25 KWIETNIA - ŚWIĘTO PAŃSTWOWE WYZWOLENIA WŁOCH OD FASZYZMU

Z dzisiejszą datą wiąże się ważne wydarzenie zapisane w historii Włoch; 25 kwietnia to Święto Wyzwolenia, czyli Festa della Liberazione.
Święto to od początku ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. To, co okiem jednych było złe i niedopuszczalne, okiem drugich było dobre, albo precyzując inni dostrzegali w tym co złe także (często zapominane lub celowo pomijane) przebłyski dobra: walkę o głosowanie powszechne od 21 roku życia, ustanowienie prawa do głosowania dla kobiet, reprezentację proporcjonalną, referendum z inicjatywy ludu, zniesienie policji politycznej, tajnej dyplomacji, emeryturę od 55 roku życia, ośmiogodzinny dzień pracy, prawne zagwarantowanie minimum płac, rozwój państwa na szeroką skalę (w tym sławne i przepiękne "dzieła architektoniczne" wzorowane na starej potędze Rzymu)...
Powróćmy jednak do kilku ważnych informacji związanych z tym świętem. 25 kwietnia obchodzi się koniec panowania faszystów. Miało to miejsce w 1945 roku, wraz z końcem II wojny światowej.  Datę wybrano umownie; wtedy bowiem wyzwolono Mediolan i Turyn. Następnie, do 1 maja całe północne Włochy.
Wyzwolenie Włoch zakończyło dwudziestoletni okres dyktatury faszystowskiej na Półwyspie Apenińskim. Uważane jest we Włoszech za symboliczny koniec II wojny światowej. Od 1946 roku dzień 25 kwietnia jest obchodzony jako święto narodowe. W wielu miastach odbywają się przedstawienia i manifestacje upamiętniające wydarzenia z 1945 roku.
Przypomnijmy sobie teraz troszkę tej historii. Faszyzm włoski był totalitarnym ruchem politycznym, którego przywódcą był Benito Mussolini ( il Duce). Powstał jako opozycja wobec socjalizmu i komunizmu. Faszyzm we Włoszech łączył w sobie elementy: korporacjonizmu, totalitaryzmu, nacjonalizmu,  militaryzmu i antykomunizmu.
Musimy też pamiętać i często wspominać o złej stronie faszyzmu włoskiego.  W latach 20. Włochy prowadziły agresywną politykę zagraniczną.  Dokonano ataku na wyspę Korfu, poszerzono terytorium kraju na Bałkanach, a rząd planował wojnę z Turcją i Jugosławią. Faszyści włoscy rozpoczęli agresywną politykę według której Włosi mieli być rasą nadrzędną a "gorsi" Afrykanie zostali pozbawieni praw. W rezultacie kampanii pacyfikacyjnych kraju, w tym masowych mordów, wywołania głodu i działalności obozów koncentracyjnych, zginęły tysiące Libijczyków. Władzę zadeklarowały czystkę etniczną, wydalono 100 tys. Beduinów, połowę ludności Cyranejki, a na miejsce rdzennej ludności trafić mieli włoscy osadnicy.Włoscy faszyści odrzucali rasizm biologiczny dążąc do budowy nowego Imperium Włoskiego w myśl nawiązującą do spuścizny Imperium Romanum. Co ciekawe w momencie dojścia Hitlera do władzy zaczęto wydawać coraz więcej ustaw rasowych.W czasie przemówienia 20 września 1920 roku Mussolini nazwał Słowian barbarzyńcami. W okresie rządów faszyści niemal całkowicie zniszczyli wszystkie słoweńskie organizacje kulturalne.Sytuacja Żydów Włoskich pod rządami Mussoliniego zmieniała się stopniowo od wzrostu negatywnych wpływów Hitlera na politykę i poglądy osobiste il Duce. Do późnych lat 30. dwudziestego wieku, mniejszość Żydowska we Włoszech mogła żyć spokojnie. Mussolini twierdził, że: „Żydzi Włoscy żyją tu od czasów Królów Rzymu”, oraz iż „powinni pozostać nienaruszeni”. Włosi pochodzenia żydowskiego byli członkami Partii Faszystowskiej.
Oczywiście nie sposób w tak krótkim poście przywołać całą historię i fakty z "działalności" włoskiego faszyzmu. Mam jednak nadzieję, że udało mi się stworzyć ogólny rys oraz przybliżyć Polakom cząstkę historii włoskiej. 

23 kwietnia 2015

COLAZIONE - ŚNIADANIE PO WŁOSKU
















Jakież było moje zdziwienie pierwszego dnia swojego pobytu we Włoszech, gdy na śniadanie zaserwowano mi cappuccino i croissanta! Ze względu na to, że jestem niesamowitym łasuchem nie zasmuciło mnie to, a wręcz przeciwnie - na mojej twarzy natychmiast namalował się wielki uśmiech.
Colazione spożywa się zazwyczaj od razu po przebudzeniu i składa się ono z cappuccino albo espresso, ewentualnie soku owocowego, najczęściej ze świeżo wyciskanych pomarańczy oraz słodkości. Mogą to być wspomniane już croissanty (z kremem budyniowym, marmoladą, czekoladą, nutellą lub samym masłem), ciasta babkowe, kruche ciasta z dżemem. Opcjonalnie sławne pane e nutella - chleb z nutellą, cornflakes - płatki śniadaniowe.
Śniadania są lekkie (w tym sensie, że nie najemy się nim na długo), szybkie i SŁODKIE! Zaglądając na włoskie stoły w porze śniadaniowej nie znajdziemy jajecznicy, kanapek czy parówek.
Ci bardziej zapracowani rozpoczynają dzień od kawy. Piją ją szybko w barze (na stojąco). Wiele takich barów oferuje "karnety na kawę". Sama kawa we włoskich barach (i nie tylko) jest bardzo tania. Kosztuje ok 1 euro. Nieco droższa może być w miejscach turystycznych i centrach miast.

Kto się pisze na włoskie śniadanie? :)